Przyznam się szczerze, że Pekin nie jest mi szczególnie
bliski. To wielki moloch , który swoją architekturą kojarzy się bardziej ze
Związkiem Radzieckim niż z Chinami. Rozczarowuje zarówno tych, którzy
spodziewają się zobaczyć piękne kolorowe budynki z podwiniętymi rogami dachów
jak i tych , którzy chcą się zachłysnąć nowoczesnymi drapaczami chmur, które powstają na
miejscu hutongów. W ramach...